Ostatnie dni handlu mięsnego w tym roku

30 grudnia 2005

Albo wstrzymana produkcja, albo tylko niewielka rozbiórka mięsa pod śladowe zamówienia handlu detalicznego.

Tak wyglądają ostatnie dni roku w wielu zakładach mięsnych. Część firm wykorzystuje ten czas na modernizację czy dezynfekcję, bo o sprzedaży nie ma mowy. W magazynach towaru pod dostatkiem, ale gorzej z klientami.

Rosną góry mięs drobnych, a o cenach trudno nawet mówić.

Kto liczył na dobry handel z Ukrainą, przeliczył się. Za wschodnią granicą święta już za tydzień, tymczasem zamówień na polskie towary nie ma żadnych.

Na polski rynek nie dociera też mięso z importu. U nas i na zachodzie Europy trwają teraz precyzyjne podsumowania, aby w 2006 rok wejść z nowymi cenami. A na razie bez widocznych zmian.


POWIĄZANE

Uzgodnienie z konsorcjum banków wstępnych warunków finansowania...

Uważamy, że projekt prezydenta powinien rozwiązać problem kredytów frankowych - ...

Znaczenie przetwórstwa rolno-spożywczego rośnie, czemu sprzyja coraz większa pro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę