Świecąca wołowina

13 listopada 2002

Świecąca wołowina, kupiona w jednym z białostockich hipermarketów mogła być zepsuta. Mięso zostało przebadane w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Białymstoku. Badania te nie wykazały obecności w mięsie ani bakterii gronkowca, ani salmonelli.

Jak powiedziała Jadwiga Jaworowicz – kierownik sekcji badań mikrobiologicznych – prowadzone są również badania w kierunku bakterii pseudomonas, które mogły wywoływać świecenie mięsa. Nie jest jednak wykluczone, że i te bakterie nie zostaną wykryte, bo jak dodała Jadwiga Protasewicz – kierownik działu laboratoryjnego – ich rozwój mógł zostać zahamowany, np. z powodu niewłaściwego przechowywania – w miejscach o różnych temperaturach.

Najprawdopodobniej więc wołowina zaczynała się psuć. Pracownicy sanepidu wykluczyli skażenie promieniotwórcze, bo jak mówią – nie dawałoby one takiego zjawiska optycznego.


POWIĄZANE

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz zdecydowanie negatywnie ocenia propozycję...

W ostatnich tygodniach branża mięsna, a szczególnie hodowcy trzody chlewnej, są ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę