aaaaaaaaaaaJOHN_DEERE1
aaaaaaaaKongres Mięsny

Miód od starożytności do Unii

12 listopada 2003

Po raz kolejny w gminie Raba Wyżna obchodzono Święto Pszczelarza i miodu. Nie jest to jednak dziwne, skoro w gminie jest wielu zapalonych pszczelarzy, wśród których nie brakuje i samego wójta. Przybyli na uroczystości mogli posłuchać interesujących wykładów z historii pszczelarstwa, dowiedzieć się nieco o jego przyszłości po naszym wejściu do UE oraz zakupić wszelkie miodowe produkty.

Ks. Krzysztof Kościelniak - orientalista, historyk religii, dr teologii i dr hab. nauk humanistycznych oraz wykładowca Papieskiej Akademii Teologicznej wygłosił wykład o pszczelarstwie w Egipcie i na Bliskim Wschodzie, gdzie teraz przebywa. Ksiądz doktor badacz relacji islamu z chrześcijaństwem jest równocześnie zapalonym pszczelarzem. Przy okazji badań historycznych przygląda się również bacznie temu dawnemu rzemiosłu. To dzięki niemu można się było dowiedzieć, w jaki sposób wydobywano miód z uli w starożytnym Egipcie. Okazało się, iż ze względu na znacznie łagodniejszy klimat nie było tam problemów z tzw. zimowaniem rodzin (pszczół), które same świetnie dawały sobie radę. W starożytności wosk pszczeli wykorzystywano także do balsamowania ciał zmarłych.

Problemy bardziej współczesne poruszył prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego Tadeusz Sabat. Mówił o warunkach, w jakich przyjdzie funkcjonować pszczelarzom po wejściu do UE oraz jak muszą się do nich przygotować. Podkreślił, iż normy polskiego miodu są znacznie wyższe niż unijne, które dopuszczają większą ilość w miodzie wody. Natomiast problemem polskich pasiek jest kwestia czystości pozyskiwania miodu. Jak na razie w wielu pasiekach bowiem nie ma odpowiedniego sprzętu, nie są też prowadzone zabiegi lecznicze. Pasieka po naszym wejściu do UE będzie musiała spełniać pewne normy, będzie musiał ją systematycznie badać weterynarz – podkreślił wójt Edward Siarka. – Teraz trwają dyskusje, jakie pasieki będą mogły skorzystać z dopłat unijnych. Czy te liczące ponad 80 uli, czy też wystarczy ich mieć np. 30. Wkrótce odbędą się dla pszczelarzy szkolenia związane szczególnie z pozyskiwaniem środków unijnych.

Po naszym wejściu do UE każdy słoik z miodem będzie banderolowany wraz z podaną nazwą pasieki, z której pochodzi. Z rynku znikną miody sztuczne, nie będą też dopuszczone miody chińskie, tanie, ale nie spełniające norm unijnych. Często konserwowane.

Uroczystość wspólnie ze związkiem gorczańskich pszczelarzy zrzeszającym członków z trzech gmin: Rabki, Raby Wyżnej, Spytkowic, któremu szefuje Zbigniew Piątkowski z Rabki zorganizował rabiański wójt Edward Siarka. Odbył się też kiermasz nie tylko wszelkich miodów, ciasteczek, nalewek, miodów pitnych, ale i książek na temat pszczelarstwa oraz nowoczesnego sprzętu.


POWIĄZANE

Program azotanowy od ubiegłego roku pozwala dość elastycznie stosować nawozy azo...

Ukraińcy wyręczyli rząd polski w rozwiązaniu problemu z niekontrolowanym importe...

Rolnicy protestują w słusznej sprawie i rząd powinien bardzo szybko zasiąść z ni...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę