Wyrolowani na żywca

6 października 2003

Jednej z większych firm mięsnych na Podlasiu grozi upadek. Od maja rolnicy z kilkunastu podlaskich wsi, którzy dostarczali drób i świnie, czekają na zapłatę

Zakłady Mięsne Rolmak Plus w Makówce przestały płacić rolnikom, hurtowniom i sklepom, zwalniają pracowników. Długi firmy sięgają prawdopodobnie kilku milionów złotych.

Rolmak z Makówki nie płaci za dostarczoną wieprzowinę i drób już od kilku miesięcy. Jego dostawcami byli rolnicy z kilkunastu miejscowości w gminach Michałowo i Narew. 

Eugeniusz Sołowiej z Leonowicz w gm. Michałowo w maju zawiózł do Rolmaku cztery świnie. Do dziś nie doczekał się za nie zapłaty - 1,5 tys. zł, choć pieniądze miały trafić w ciągu miesiąca. 

Prezes obiecywał, że pieniądze lada dzień będą – mówi Eugeniusz Sołowiej. Wtóruje mu sąsiad Jan Sołowiej, któremu Rolmak Plus jest winien tysiąc złotych. Rolników zwodzono. Pracownicy Rolmaku obiecywali zadzwonić, ale do dziś telefon milczy. Dlatego chłopi z Leonowicz przestali już wozić świnie za darmo.

Firma w tarapatach 
W Makówce oprócz zakładów mięsnych Rolmak Plus jest także Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna Rolmak. To dwie odrębne firmy. Rolmak Plus zalega Rolmakowi 200 tys. zł.

Mamy z nimi problemy od dłuższego czasu – potwierdza prezes spółdzielni Wiktor Rejent.
Fatalnej kondycji finansowej Rolmaku Plus już się nie da ukryć. W pobliskiej Narwi mówią o tym nawet w sklepie spożywczym. Prezes nie płaci na bieżąco pracownikom, a wielu z nich już wylądowało na bruku – opowiada jedna ze sprzedawczyń. 

Jest źle – mówi Andrzej Pawilcz, prezes ZM Rolmak Plus. – Sytuacja na rynku żywca jest tragiczna, a teraz chłopi nie chcą nam dostarczać wieprzowiny, więc produkujemy wyłącznie z surowców z Makówki. Dodatkowo panikę wśród dostawców wywołała zmiana zarządu. 

Tę firmę rozłożył mój poprzednik – mówi Pawilcz. Twierdzi, że poprzednie kierownictwo próbowało sprzedać firmę, co skończyło sie kompletną klapą. Prezes Pawilcz mówi, że jego poprzednikiem był Andrzej Tyborowski. Ten sam, który zaszkodził także monieckim zakładom mięsnym Peksad.
Kolejka wierzycieli

Lista wierzycieli Rolmaku Plus rośnie. Jednej z większych hurtowni spożywczych w Narwi zakłady winne są ponad 5 tys. zł. 
Rolmak spłaca nam dług wędliną. Zgadzamy się, bo przecież pieniędzy nam nie odda – mówi właścicielka hurtowni.
I ma rację. Starych długów Rolmak Plus w ogóle nie spłaca. Jedyne pieniądze, które wychodzą z zakładu, przeznaczane są na bieżące dostawy żywca. Dzięki temu trwa jeszcze produkcja.
Starych długów nie mamy z czego spłacić – nie ukrywa prezes.

Ale rolnicy mają dość czekania i coraz częściej grożą sądem. O wystąpieniu z pozwem o zapłatę myśli Eugeniusz Sołowiej z Leonowicz i jego sąsiedzi.


POWIĄZANE

Krowa – fenomenalne zwierzę Krowa należy do zwierząt przeżuwających, które dzięk...

W Minsterstwie Rolnictwa doszło wczoraj do kolejnego w ostatnich dniach spotkani...

- Eksperci ostrzegają: Branżę rolniczą czeka wzrost zadłużenia. Upadnie wiele ro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę