GUS_230920_750x100_stat Claas_20.11.2020

Nauka z praktyką w uprawie kukurydzy

18 kwietnia 2007
Wiedza jest kluczem do sukcesu. Nauka i wiedza jest bardzo ważnym elementem postępu w naszej cywilizacji. Wdrażanie postępu biologicznego i technicznego poprzez badania i doświadczenia daje nam odpowiedzi w odpowiednim czasie. Im czas ten jest krótszy tym lejej, im powtórzeń jest więcej tym lepiej, ten element jest szczególnie ważny w rolnictwie, gdzie wiele badań i doświadczeń zależne jest nie tylko od człowieka, ale też od warunków klimatycznych, glebowych, a także położenia geograficznego. Oczekiwania rolników zawsze są podobne i zmierzają do poprawienia jakości i wydajności z jednostki powierzchni, przy zmniejszonych lub optymalnych kosztach i nakładach.

MONOKULTURA KNIECZNOŚĆ CZY POTRZEBA
Jednym z najważniejszych elementów w podjęciu decyzji o uprawie kukurydzy w monokulturze był i jest aspekt ekonomiczny. Ciągłe zdobywanie wiedzy w tym wąskim zakresie pozwala nam minimalizować koszty, podnosić wydajność, a tym samym zwiększać dochód z hektara.
Wyniki doświadczeń, z ostatnich trzech lat, prowadzonych na użytek gospodarstwa jak i okolicznych rolników pokazują możliwości kukurydzy w uzyskaniu wysokich plonów . Doświadczenia te są prowadzone w monokulturze, ciągle na tym samym polu. Spadek plonu za ostatni rok jest dość głęboki i spowodowany jest przede wszystkim czynnikami klimatycznymi (skutki głębokiej suszy).


SKĄPSTWO CZY ROZWAGA
W Polsce bardzo duża grupa rolników nie przywiązuje wagi do nawożenia, które ma decydujący wpływ na jakość naszego produktu końcowego, ale również na koszty produkcji. Powinniśmy nauczyć się rozważnego oszczędzania: „rolnik nie może być skąpcem, musi być oszczędnym”. To bardzo ważne sformułowanie. W dziedzinie nawożenia niczego nowego odkryć się nie da, powinno się zacząć od badania gleby. Wydanie kwoty od 12 do 16 zł/ha jest najlepszą i najtańszą inwestycją. Kwaśna gleba (4,5 do 5,5 ph) powoduje ograniczenie poboru składników pokarmowych, a w skrajnych przypadkach nawet powoduje zablokowanie poboru.
Najczęściej wystarczy zbadać samo ph i w niektórych przypadkach zwapnować glebę, co jest najtańszą formą podwyższenia plonów przy stosunkowo niewielkim koszcie. Taki zabieg już w pierwszym roku może podnieść plon od 0,5 do 1,5 t ziarna.



Nawozy mineralne są coraz droższe i dlatego ich stosowanie musi być coraz rozważniejsze. Stosowanie skąpych dawek powoduje spadek plonu i pogorszenie jakości plonu. Stosowanie ich w nadmiarze powoduje nieuzasadniony wzrost kosztów, pogorszenie jakości plonu, a także może spowodować blokowanie pobierania niektórych innych składników pokarmowych. Przy nadmiernym stosowaniu nawozów mineralnych wchodzimy w konflikt z ochroną środowiska.



Ważny składnik pokarmowy, jakim jest bor występuje i jest wprowadzany do gleby z częściami organicznymi roślin, tu trzeba zrobić niezmiernie ważną uwagę!!!
Wykorzystywanie słomy w spalarniach i piecach na słomę, a szczególnie spalanie słomy na polu jest bardzo szkodliwe dla środowiska, a w szczególności gleby, która jest żywym organizmem.
Samą chemią i pierwiastkami nie zastąpi się materii organicznej, więc wypalając ścierniska, budujemy step na własne życzenie!

PRECYZJA A EFEKTY
Kolejne doświadczenie wskazuje, że prawie 700 kg kosztuje nas błąd w gęstości siewu. Pokazujemy tu tylko następny element wpływający na dochód rolnika. W technologii uprawy kukurydzy trzeba brać pod uwagę wszystkie koszty i nakłady, ale pamiętać należy, że skąpstwo lub nadmierna oszczędność w końcowym efekcie obróci się przeciwko nam. Ilość wysianych nasion na hektar może mieścić się w normie, ale ważne jest również precyzja rozłożenia nasion w rządku, jeśli tego warunku nie uzyskamy to i efekt końcowy będzie nie najlepszy.
Wiedza i praktyka muszą być ze sobą ściśle powiązane, dlatego w ramach pracy na rzecz Mazowieckiej Izby Rolniczej zachęcam do uczestnictwa w organizowanych szkoleniach z zakresu uprawy kukurydzy, gdzie chętnie podzielimy się wiedzą z zakresu teorii i praktyki.



JAK SPRAWDZIĆ OBSADĘ ROSLIN NA POLU?
Obsada roślin na polu po wschodach powinna być tą obsadą, jaka pozostanie do zbioru. W fazie 3-4 liścia możemy już się zorientować czy nasze założenia zostały spełnione. Można to sprawdzić posługując się poniższą tabelą 5.


Korzystając z tabeli 5:
Na losowo wybranym rządku odmierzyć odcinek 5 m i policzyć rośliny, następnie odszukać w tabeli obsadę na 1 ha, która jest odpowiednia dla naszego mieszańca kukurydzy. Dla uzyskania wyniku odzwierciedlającego stan faktyczny, wskazane jest powtórzenie pomiaru w kilku miejscach pola. Można powtarzać pomiary na wszystkich rzędach całej szerokości siewnika, pozwoli to na sprawdzenie precyzji siewu poszczególnych sekcji siewnika. Aby uniknąć tego błędu najlepiej jest przed rozpoczęciem siewu zrobić próbę najlepiej na trawie tak, aby nasiana wypadające z poszczególnych sekcji nie przetaczały się i wtedy policzyć nasiona na 5 mb oraz odległość między ziarnami, to może nam pozwolić na wyeliminowaniu błędu już przed siewem.

BIOPALIWA MARZENIA CZY KONIECZNOŚĆ
Poza dwoma głównymi kierunkami wykorzystania kukurydzy na ziarno i kiszonkę, w niedługiej przyszłości, a w zasadzie już ma olbrzymie znaczenie gospodarcze przetwarzanie kukurydzy na alkohol. Ze 100 kg ziarna kukurydzy uzyskuje się 37 – 42 litrów spirytusu, który po dokładnym odwodnieniu możemy dodawać do paliwa, który wpisuje się doskonale w odnawialne i czyste źródła energii.
Trzeba sobie jednak zadać pytanie czy ten kierunek produkcji zajmuje właściwe miejsce w polityce rolnej? W odczuciu moim jak i wielu moich kolegów, deklaracje naszych decydentów rozmijają się z rzeczywistością – czemu się tak dzieje? Oceniając tę sytuację – trzeba o zgrozo stwierdzić, że bardzo wielu jeszcze polityków, którzy mają wpływ na rządzenie naszym krajem uznaje tą roślinę za egzotyczną i nie chce uznawać faktów, że wielu rolników i dzierżawców nawet z północno- wschodniej Polski uprawia kukurydzę nie tylko na kiszonkę, ale także na ziarno i to z dobrym efektem.
W tabeli 6 przedstawiono plony kukurydzy mokrej 3 odmian, z czego widać, że przy takich wydajnościach będzie można w niedługim czasie przeznaczać niektóre odmiany na potrzeby przemysłu gorzelniczego, a dokładniej pod potrzeby produkcji biopaliw. Jest to o tyle ważne, że przy tym kierunku można by uniknąć bardzo wysokich kosztów suszenia, przez co można by poprawić wynik finansowy. Badania takie zostały przeprowadzone, wynika z nich, iż preferowanie są odmiany z ziarnem typu dent do tej grupy należą: F–58, Clarica, D–81. W Polsce mielibyśmy szanse na podwojenie produkcji kukurydzy na ziarna do poziomu 500-600 tys. ha.



NOWOSCI JAKO SZANSA CZY RACZEJ CIEKAWOSTKA
Zadajemy sobie wciąż nowe pytania i próbujemy znajdować na nie odpowiedzi, dlatego w gospodarstwie prowadzimy także inne doświadczenia, które miejmy nadzieję, choć w części umożliwią nam znalezienie nowych rozwiązań, a może nawet wprowadzenie nowych technologii.
Jednym z kierunków, które obserwujemy i badamy jest uprawa kukurydzy na ziarno pod folią biodegradacyjną i agrowłókniną. Jak do tej pory są to metody wykorzystywane przez hodowców, a także w uprawie kukurydzy cukrowej. Uprawa pod folią i agrowłókniną, przyspiesza wzrost i rozwój kukurydzy. Przykrycie folią, czyli tzw. mulczowanie pozwala na: przyspieszenie terminu siewu o ok. 2 tygodnie (dzięki lepszemu i szybszemu ogrzaniu gleby), w okresie zbiorów, na co najmniej o tydzień wcześniejsze zbiory, uzyskanie wyższych plonów, a także uzyskanie wyższej jakości ziarna. Przewidywane korzyści są dosyć kuszące, jednak trzeba sobie odpowiedzieć także na pytania finansowe, czy aby koszy nie będą zbyt wysokie?
Kolejnym nowym kierunkiem, na który należy zwrócić uwagę jest zagadnienie efektywnych mikroorganizmów. Tak zwane EM-y składają się z mieszaniny kultur pożytecznych, naturalnie występujących w przyrodzie mikroorganizmów, które powodują zwiększenie biologicznej różnorodności w obrębie gleby i roślin. Badania naukowe wykazały, że stosowanie takich szczepionek poprawia jakość gleby, czyli jej zdrowie, oraz wielkość i jakość plonów. Zdajemy sobie sprawę, że nie są one lekarstwem na wszystko i nie rozwiążą wszystkich problemów, gdyż nie są nawozem, nie są też dodatkiem uzupełniającym niedobory składników pokarmowych, ale dzięki nim poprawimy jakość gleby, a co za ty idzie również efektywność metod i technik uprawowych, takich jak: stosowanie dodatków organicznych, ochronę gleby przed erozją, odzyskiwanie pozostałości pożniwnych, oraz zwalczanie szkodników metodami biologicznymi, dzięki czemu zyskamy dodatkowy ekologiczny aspekt i co pozwoli zmniejszyć ilość stosowanej chemii, czyli umożliwi wprowadzenie kolejnego ograniczenia po stronie kosztów.
Tego roczne badania tych zagadnień, jeszcze opracowywujemy, jednak pierwsze konkluzje pozwalają na względny optymizm. Wyniki nie są w prawdzie oszałamiające ze względu na długotrwałą suszę, lecz można powiedzieć, że mobilizują do dalszej pracy i szukania odpowiedzi na kolejne nasuwające się pytania.

POWIĄZANE

Halina Szymańska prezes ARiMR: Wnioski o przyznanie pomocy na założenie biznesu ...

Komunikat Głównego Lekarza Weterynarii z dnia 25 listopada 2020 r. dotyczący wyz...

W 2020 r. hiszpańska produkcja mleka krowiego może wzrosnąć do 7,3 mln ton – pis...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę