dnikukurydzy_210818

NIK: Polska zajmuje ostatnie miejsce w UE pod względem zasiewów kwalifikowanego ziarna

21 marca 2018
NIK: Polska zajmuje ostatnie miejsce w UE pod względem zasiewów kwalifikowanego ziarna

Polska zajmuje ostatnie miejsce w Unii Europejskiej pod względem udziału kwalifikowanego materiału siewnego w zasiewach zbóż. W latach 2014-2016 udział ten wyniósł niecałe 16 proc. przy średniej unijnej na poziomie 50 proc. - poinformowała we wtorek NIK.

Celem kontroli NIK była odpowiedź na pytanie, czy spółki hodowli roślin o szczególnym znaczeniu dla gospodarki narodowej skutecznie realizowały zadania postępu biologicznego w rolnictwie. W wyniku kontroli, która objęła lata 2014-2016, powstał raport "Funkcjonowanie spółek hodowli roślin o szczególnym znaczeniu".

W raporcie Izba stwierdziła, że udział kwalifikowanego materiału siewnego w zasiewach w Polsce był bardzo niski i nie zapewniał - wymaganego przez prawidłową agrotechnikę - odnowienia tego materiału. W 2015 r. udział w zasiewach materiału siewnego zbóż wyniósł w Polsce 17 proc. przy średniej dla państw UE wynoszącej 50 proc., a w Danii, Holandii, Szwecji i Włoszech udział ten przekroczył 75 proc.

Poziom zużycia kwalifikowanego materiału siewnego dla ziemniaków był jeszcze niższy i w 2015 r. wyniósł średnio 7,2 proc.

"Postęp biologiczny jest bardzo ważnym czynnikiem oddziałującym na wzrost efektywności ekonomicznej w rolnictwie. Najtańszym oraz proekologicznym środkiem produkcji roślinnej jest natomiast stosowanie w zasiewach kwalifikowanego materiału siewnego" - podkreślono.

Państwowa hodowla roślin w Polsce prowadzona jest obecnie w ośmiu spółkach hodowli roślin nadzorowanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa oraz trzech spółkach hodowli roślin rolniczych, należących do Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Radzikowie.

W opinii NIK, ze względu na bezpieczeństwo żywnościowe kraju i stabilizację cen materiału nasiennego na rynku krajowym powinny istnieć podmioty prowadzące własne programy hodowlane, skutecznie konkurujące na rynku z zagranicznymi koncernami hodowlano-nasiennymi.

Wyniki hodowlane oraz produkcyjne osiągane przez spółki hodowli roślin nie wpłynęły na zwiększenie udziału wysoko jakościowego ziarna w zasiewach w polskim rolnictwie - stwierdził NIK. W latach 2008-2016 uległa zmniejszeniu liczba nowych odmian roślin rejestrowanych w Krajowym Rejestrze odmian prowadzonym przez Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU).

Spółki hodowli roślin wprowadzały latach 2011-2016 do tego rejestru średnio 22 odmiany rocznie, tj. o 39 proc. mniej w porównaniu do lat 2008-2010 (w tych latach corocznie wprowadzano do Krajowego Rejestru średnio 36 nowych odmian).

Izba wskazała, że gorsze wyniki działalności hodowlanej spółek wynikały przede wszystkim z systematycznego ograniczania dofinansowania hodowli roślin ze środków publicznych oraz ekspansji na polski rynek globalnych koncernów chemiczno-nasiennych, przy niedostatecznej promocji i upowszechnieniu potencjału hodowlanego spółek oraz kwalifikowanego materiału siewnego w praktyce rolniczej.

"Powyższe efekty działalności spółek wskazują, że ich strategiczne znaczenie w kreowaniu postępu biologicznego w produkcji roślinnej ma obecnie charakter deklaratywny, co może mieć wpływ na ograniczenie bezpieczeństwa żywnościowego kraju" - napisano w raporcie.

Jednocześnie NIK stwierdza, że "spółki hodowli roślin na ogół prawidłowo realizowały zadania dotyczące postępu biologicznego w produkcji roślinnej w celu rejestracji nowych odmian roślin uprawnych". Dotyczy to także gospodarski finansowej. Na ich wyniki finansowe miały wpływ czynniki przeważnie od nich niezależne. Były to zmniejszone płatności bezpośrednie w latach 2015-2016, niższe przychody ze sprzedaży produkcji roślinnej oraz brak pokrycia kosztów prowadzonej hodowli twórczej i zachowawczej przychodami z tej działalności - zaznacza Izba.

W ocenie kontrolerów NIK, "działania Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz zwiększenia udziału kwalifikowanego siewnego w rolnictwie były niewystarczające".

Agencja Nieruchomości Rolnych (obecnie KOWR) nie analizowała również udziału spółek hodowli roślin w produkcji i sprzedaży kwalifikowanego materiału siewnego na rynku krajowym. W rezultacie nie wypracowano instrumentów pozwalających stwierdzić, czy spółki hodowli roślin mają strategiczne znaczenie w postępie biologicznym w rolnictwie.

Najwyższa Izba Kontroli zaleciła ministrowi rolnictwa uwzględnienia w „Programie wsparcia hodowli roślin w Polsce” działań poprawiających skuteczność zadań przez strategiczne spółki hodowli roślin w zakresie postępu biologicznego w produkcji roślinnej oraz zwiększenia promocji i upowszechnienia stosowania kwalifikowanego materiału siewnego w rolnictwie.

Natomiast dyrektorowi generalnemu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, Izba zaleciła wyznaczenie spółkom hodowli roślin zadań adekwatnych do ich strategicznego znaczenia w kreowaniu postępu biologicznego w rolnictwie oraz wzmocnienie nadzoru nad spółkami hodowli roślin w zakresie realizacji obowiązków wynikających z prawa budowlanego.

 

Anna Wysoczańska, Dorota Skrobisz (PAP)


POWIĄZANE

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski rozmawiał w czwartek z ministrem rol...

W Katowicach działa od czwartku Ekoeksperymentarium, przypominająca mieszkanie w...

Podczas TT Warsaw Czarnogórcy będą zachęcać do poznawania tego pięknego kraju. Z...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę