Adama_15.08-30.09.2021

Unii Europejskiej TAK - Dlaczego?

26 maja 2003

Pierwszy Portal Rolny zbiera opinie znanych i szanowanych osób, począwszy od Prezydenta RP, ministra rolnictwa, poprzez przedstawicieli organizacji naukowych, rolniczych, przedstawicieli przemysłu rolno-spożywczego, aż do posiadaczy gospodarstw rolnych na temat naszego wejścia do Unii Europejskiej. Przyjęliśmy konwencję: Unii Europejski TAK! - Dlaczego? lub Unii Europejskiej NIE! - Dlaczego? Dla każdego Czytelnika, który chce wyrazić swój pogląd istnieje możliwość zamieszczenia własnej opinii wraz ze swoim zdjęciem. Aby to uczynić należy wypełnić formularz i przesłać zdjęcie. Dla tych którzy chcą pozostać anonimowi, a pragną wyrazić swoje zdanie, zostały uruchomione na naszym forum oddzielne grupy tematyczne. Zachęcamy wszystkich do wzięcia udziału w dyskusji.


Aleksander Kwaśniewski
Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej

Jeśli powiemy "tak" - Polska umocni swoją pozycję w europejskiej rodzinie. Nie stracimy suwerenności. Nasze prawa narodowe nadal będzie chronić Konstytucja RP, zaś wchodząc do Unii Europejskiej uzyskamy dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa i ochrony poza granicami naszego kraju. Decyzje najważniejsze dla Polski nadal będziemy podejmować sami. Stolicą Rzeczpospolitej pozostanie Warszawa, nasze granice będą nienaruszalne i bezpieczne, zaś biało-czerwona flaga będzie powiewała na masztach - nie tylko w Polsce, ale też w Brukseli. Jeśli powiemy "nie" Polska straci możliwość współdecydowania o losach światowej potęgi, jaką jest dzisiaj Unia Europejska, opóźnimy unowocześnienie naszego państwa i gospodarki, znajdziemy się na gospodarczych i politycznych peryferiach Europy. Odbierzemy perspektywę młodemu pokoleniu.

Historia XX wieku nie była dla Polski łaskawa. W losach każdej polskiej rodziny znajdziemy ślady bolesnych doświadczeń walki o niepodległość i suwerenność Ojczyzny. Wstępując do Unii Europejskiej wejdziemy do grupy dobrze rozwijających się i zasobnych państw, gotowych współpracować z nami i pomóc w ożywieniu ekonomicznym. Możemy rozpocząć budowę lepszej przyszłości Polski XXI wieku.

Do europejskiej rodziny wniesiemy nasz patriotyzm, naszą kulturę, pracowitość i zaradność, umiłowanie wolności, szacunek do ziemi, przywiązanie do wartości rodzinnych i moralnych oraz tradycji. Zachowamy tożsamość. Zyskamy przyjaciół. Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej jest dobrym wyborem. W referendum powiedzmy TAK dla Polski. 

Adam Tański
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Dlatego, że jest to szansa dla Polski, dla polskiego rolnictwa. Po przystąpieniu do Unii Europejskiej nasze rolnictwo otrzyma ogromne wsparcie finansowe. Rolnicy zostaną objęci mechanizmami Wspólnej Polityki Rolnej, a zatem zyskają stabilizację warunków gospodarowania w długim horyzoncie czasowym. 

Wstąpienie do Unii Europejskiej to także nowe miejsca pracy, to szansa na znalezienie jej przez mieszkańców wsi, którzy teraz jej nie mają. To także szanse i perspektywy na lepszą przyszłość dla młodzieży wiejskiej.

Roman Jagieliński
Przewodniczący Partii Ludowo-Demokratycznej

Partia Ludowo-Demokratyczna jest za wejściem Polski do Unii Europejskiej, ponieważ jest to szansa dla naszego społeczeństwa i gospodarki. Integracja naszego kraju ze strukturami unijnymi spowoduje rozwój gospodarczy, społeczny oraz kulturalny. Polska na wejściu skorzysta z funduszy strukturalnych. Nasz kraj wniesie do Unii: myśl techniczną, potencjał intelektualny, dziedzictwo kulturowe. Szansą na zaistnienie w Unii Europejskiej są nasze osiągnięcia szczególnie na niwie kultury i sztuki. Wejście do UE przyczyni się do zwiększenia inwestycji w naszym kraju a to spowoduje zatrudnienie wielu bezrobotnych. Stworzone zostaną również szanse dla rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, które są motorem napędowym każdej gospodarki, chcemy aby i w Polsce tak było. Unia Europejska jest szansą dla młodego pokolenia, ponieważ otwartość granic spowoduje, że zarówno szkoły jak i wyższe uczelnie będą stały otworem dla polskich absolwentów. Po wejściu do Unii będziemy w grupie państw, które tworzą wspólny rynek, prawo oraz politykę zagraniczną.

Dorota Kwaśniewska
Poseł na Sejm RP

Stanowiska w sprawie wstąpienia Polski do Unii Europejskiej nie można określić jednym słowem. Dla ludzi starszego pokolenia to droga w nieznane , a każda droga w nieznane to lęk, przed tym co nieokreślone. Obawy tych ludzi mają swoje uzasadnienie w ich doświadczeniach , w ich całej drodze życiowej- gdzie ciągle czuli się oszukiwani, okupowani, wykorzystani. Ci wydają się twierdzić , niech będzie gorzej , ale u siebie. Dodatkowo negatywne emocje wzbudzają histeryczne postawy fanatycznych eurosceptyków, którzy posługując się argumentem wiedzy ,wykorzystują ją , jako argument w budowaniu fobii.

Dla znacznej części społeczeństwa Unia to nadzieja. Nadzieja na lepszą pracę , przyszłość , lepsze życie. Nie wolno tej nadziei ludziom odbierać. Bo kto nie ma nadziei ten przestaje żyć. Dla bardzo wielu Unia pozostanie w sferze nadziei także po wstąpieniu Polski , dla wielu okaże się rozczarowaniem , dla wszystkich będzie szansą i okazją do budowania w nowych warunkach -niekoniecznie zgodnej z dzisiejszymi wyobrażeniami - swojej przyszłości.

Nikt nie zabierze nam polskości, tradycji ,wiary przodków jeśli sami się tego nie wyrzekniemy. To jaką przyszłość budujemy dla siebie i naszych dzieci zależy wyłączenie od nas i to jest wszystkich nas największym lękiem. Lękiem który nazywa się odpowiedzialność.

To z braku chęci do ponoszenia odpowiedzialności mówimy NIE aby nie narażać się na nowe sytuacje, w których nie wiadomo czy będziemy umieli się zachować. Z tych samych powodów większość mówi TAK – myśląc ,że inni rozwiążą nasze problemy. Największym zagrożeniem dla Polski po wstawieniu będą bezkrytyczni obecnie zwolennicy, którzy będą najbardziej rozczarowani , gdyż nie wszystko w UNII ma kolor z ich obecnych wyobrażeń. Racjonalni sceptycy będą musieli się przystosować i przełkną niejedną „żabę”

Mimo wszystko na TAK bo w tym kierunku popycha nas bieg historii.

 

Wojciech Olejniczak
Podsekretarz Stanu w MRiRW

Przede wszystkim dlatego, aby polscy rolnicy mieli perspektywę rozwoju i warunków gospodarowania, aby wiedzieli co ich czeka nie tylko w ciągu najbliższych miesięcy, ale i w najbliższych latach.

Gwarantem sukcesu polskich gmin, wsi i rolników będzie objęcie ich mechanizmami wynikającymi ze Wspólnej Polityki Rolnej, a tak się stanie, gdy przystąpimy do Unii Europejskiej.

Jarosław Kalinowski
Prezes PSL

Unii tak. To wielkie wezwanie ale i historyczna konieczność dla nas Polaków. Państwo nasze jest dzisiaj słabe, pozostać samemu pomiędzy silnymi Niemcami i Unią Europejską a wzrastającą w siłę Rosją, to jest nawet historycznie patrząc bardzo niedobra perspektywa. Unia daje nam szanse ale to w jaki sposób z niej skorzystamy zależy oczywiście od nas. Mamy jeszcze rok czasu na poprawy sytuację, na wsparcie nasze gospodarki, na przygotowanie się jej funkcjonalnie i może też na to by wreszcie politycy szukali tego co ich łączy a nie tego co ich dzieli.

Artur Balazs
Prezes SKL

Unii Europejskiej absolutnie tak. Nie ma alternatywy dla Polski, lepszego pomysłu jakim jest UE. To nasza szansa na lepsze życie, szybszy rozwój gospodarczy, mniejsze bezrobocie, walkę z korupcja. Są oczywiście i pewne zagrożenia związane z wykorzystaniem tej szansy, czy uda nam się ją wykorzystać. Ale dzisiaj, jak nigdy dotąd, każdy obywatel ma szanse zadecydować o losach Polski na kolejne pokolenia, na najbliższe dziesięciolecia. Zrobi to idąc 7-8 czerwca do urn i głosując TAK. To wielka szansa, nikt nikogo nie zastąpi, jest to wielko historyczny egzamin i z uwagi na brak alternatywy, na wielką szanse dla Polski, w tym dniu powinniśmy być razem, ponad podziałami politycznymi, starsi i młodsi, i głosować za wielką szansą i nadzieją dla Polski.    

Jan Ciesielski
Prezes Zarządu WGRO S.A. 

Pod względem geograficznym, historycznym, kulturowym - byliśmy w Europie i jesteśmy. Europa realizuje program integracji i nie możemy w tym momencie powiedzieć, że chcemy uczestniczyć w tym programie i pozostać na zewnątrz Zjednoczonej Europy. W branży, w której pracuję - rolnictwo, handel, dystrybucja, Polska poza Unią Europejską nie będzie mogła realizować programów unowocześniania rolnictwa, nie będzie konkurencyjna w handlu tymi produktami.

To nie jest prawda, że po wejściu zostaniemy zalani produktami zachodnimi. Nasze produkty mają dobrą opinię i w wielu wypadkach będziemy konkurencyjni w stosunku do produktów zachodnich. Oczywiście przed nami jest jeszcze dużo pracy dla poprawienia organizacji, warunków produkcji, programów standaryzacji - ale możemy to realizować wspomagani funduszami UE. Jeżeli nie wejdziemy do Unii Europejskiej możemy i tak to zrealizować ale już tylko za własne pieniądze - których może nam nie wystarczyć. 

Przemysław Trawa
Wiceprezes Zarządu Międzynarodowych Targów Poznańskich

Unii Europejskiej - tak, ponieważ: Nasza gospodarka wymiana zmian. Nikt za nas nie zreformuje górnictwa i hutnictwa, nie unowocześni rolnictwa, nie wybuduje mieszkań, autostrad, nie zajmie się edukacją i służbą zdrowia, nie ograniczy fiskalizmu i omnipotencji państwa, nie uprości i nie obniży podatków. Jednak dzięki wsparciu Unii, w tym funduszom unijnym, działania te będziemy mogli przeprowadzić sprawniej i szybciej. Dziś na przykład nie dajemy sobie ciągle rady z takimi problemami, jak nieodpowiednia struktura, jakość i wydajność polskiego rolnictwa. System dopłat oraz certyfikatów wpłynie na przyspieszenie konsolidacji gruntów rolnych, inwestycje w mleczarniach czy ubojniach, a w rezultacie zyska i producent, i klient, i polska gospodarka. Polskie firmy już po części są w Unii, a Unia jest w Polsce. To nasz najistotniejszy partner handlowy. Ponad 75% wystawców zagranicznych przyjeżdżających na targi do Poznania to firmy z Unii. Jednak inwestycje prowadzone w Polsce - w tym i przez firmy spoza Europy, prowadzone są po części z myślą o rychłej akcesji naszego państwa. Obecni i potencjalni inwestorzy spodziewają się, ze już wkrótce ludzie i towary będą przekraczały Odrę i Nysę równie swobodnie, jak dziś Wisłę czy Wartę. Jeśli ich oczekiwania spalą na panewce - zniknie znaczący powód ich obecności w Polsce. Z tego punktu widzenia bardziej istotne są argumenty "dlaczego nie pozostać poza Unią", niż "dlaczego wejść do Unii". Będę głosował "Tak" w referendum, ze świadomością że to nie tylko finał naszych starań. To raczej koniec pewnego etapu, a kolejny nie będzie ani prosty, ani bezbolesny, ani krótki. Czeka nas mnóstwo pracy nad tym, aby wykorzystać szansę. Żeby po kilkunastu latach stopień i sposób wykorzystania członkostwa w Unii był bliższy modelowi hiszpańskiemu czy irlandzkiemu, niż greckiemu. 

Tadeusz Trziszka
prof. AR we Wrocławiu

TAK - bo nie ma innej alternatywy dla przyspieszenia rozwoju gospodarczego kraju i dla przyszłości naszych dzieci i kolejnych pokoleń. A ponadto jako europejczycy nie możemy się zapierać swojej historii i tożsamości.

Krzysztof Kloczkowski
Dyrektor Handlowy Hartmann Polska Sp. z o.o.

Unia? Tak!
Dlaczego: Bo, jak powiedział Biskup Pieronek: "Jak nie Unia ,to co? Władywostok?" Słowa te nabierają teraz szczególnego znaczenia, gdy "Tak" powiedziały: Słowenia, Litwa,Węgry i Słowacja! "Nie" dla Unii to izolacja. A co do rolnictwa, to mam wrażenie, że nas się tam bardziej boją niż my ich!  

Andrzej Chmielecki
Prezes Zarządu GBW S.A.

Oczywiście jestem zwolennikiem przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Jest to jedyny słuszny dla Polski kierunek rozwoju. Musimy być jednak świadomi faktu, iż Unia Europejska nie stanowi panaceum na wszystkie nasze problemy. Jest to dla nas, Polaków, raczej wielkie wyzwanie i tylko od nas zależy czy skorzystamy z szansy jaką daje przynależność do grupy dobrze rozwijających się państw, które gotowe są współpracować z nami i pomóc w ożywieniu ekonomicznym. 

Wstępując do Unii stwarzamy lepsze szanse dla przyszłych pokoleń Polaków, które będą miały dostęp do studiów w zagranicznych uczelniach oraz pełną swobodę podróży i pracy w krajach UE. A to są z kolei warunki niezbędne dla zwiększenia konkurencyjności Polaków na europejskim rynku pracy. 

I nie bójmy się że członkostwo w Unii Europejskiej będzie zagrożeniem dla polskich tradycji i wartości, bowiem to my Polacy jesteśmy ostoją Polskości, od nas zależy na ile te wartości będą dla nas drogowskazem przy dokonywaniu wyborów w przyszłości. Wstępując do UE Polska nie traci suwerenności i pamiętajmy, iż nie możemy nikogo innego obarczać ciężarem odpowiedzialności za los naszego kraju. Oczywiście nie powinniśmy zapominać także o możliwości pojawienia się negatywnych skutków przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę krótki horyzont czasowy. W takim świetle obawy eurosceptyków są zupełnie zrozumiałe - wielkie zmiany zawsze budzą lęk. 

Rozważając wszystkie aspekty akcesu Polski do struktur unijnych nie można lekceważyć obaw, szczególnie tych, wyrażanych przez najuboższe warstwy polskiego społeczeństwa. Jest to bowiem lęk o zapewnienie godziwego bytu sobie i swoim najbliższym. Mam tutaj na myśli głównie sytuację rolników będących grupą Klientów najważniejszych dla Spółdzielczej Grupy Bankowej. Ci ludzie muszą otrzymać pomoc, lecz przede wszystkim rzetelną informację o tym jak będzie wyglądało ich życie po przystąpieniu Polski do UE. 

Banki Spółdzielcze - tak jak dotychczas - będą bardzo blisko środowisk lokalnych starając się pomóc w rozwiązywaniu bieżących problemów oraz służyć profesjonalną poradą w kwestiach dotyczących możliwości pozyskania środków unijnych na realizację wielu przedsięwzięć niezbędnych do tworzenia dobrego klimatu dla rozwoju przedsiębiorczości.

Jan Krzysztof Ardanowski
Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych

Unii TAK. Zdecydowanie TAK, ponieważ da nam to dostęp do dużych rynków, da nowe możliwości finansowania rolnictwa i zmian na wsi, większe niż budżet państwa Polskiego jest w stanie zapewnić. Pozwoli to nam włączyć się do światowej konkurencji, co w dobie globalizacji jest szalenie ważne. Pojedynczy kraj, nawet kraj średniej wielkości o 40 milionowym społeczeństwie, nie jest krajem który jest w stanie samodzielnie sobie poradzić.

Wejście do silnego bloku gospodarczego jest szansą poradzenia sobie w również w globalnej konkurencji z Europą i Ameryką Północną. Dostęp do nowej technologii, możliwości zdobycia nowych umiejętności i wiedzy, możliwości przemieszczania się ludzi (dotyczy to głównie ludzi młodych) – to są ewidentne korzyści wejścia do Unii Europejskiej.

Jedyną obawa, którą zgłaszam w sposób bardzo zdecydowany jest to, że polska administracja, polskie służby państwowe i samorządowe nie są przygotowane do skorzystania w tych pierwszych latach ze wszystkich narzędzi wsparcia, które Unia Europejska pozostawi nam do dyspozycji, ale to nasz problem – nie Unii Europejskiej.  

Piotr Kulikowski
Prezes Zarządu Indykpolu S.A.

Zdecydowanie zaliczam siebie do eurozwolenników. Wierzę, że branża, w której pracuje zyska na integracji polskiej gospodarki z rynkiem wspólnotowym. Jestem przekonany, że tak będzie chociaż drób należy do nielicznej grupy działów produkcji rolnej, które nie są objęte dopłatami bezpośrednimi. 

Polska produkuje więcej drobiu niż rynek krajowy jest w stanie wchłonąć. Nadwyżki lokowane są na rynkach zagranicznych. Obecnie nie jest to jednak łatwe, gdyż na rynkach wschodnich nasz drób musi konkurować z subwencjonowanym drobiem z krajów Unii Europejskiej lub USA. Na rynku unijnym problemem z kolei są kontyngenty w ramach wymiany bezcłowej. Po integracji polski drób zostanie objęty systemem dopłat do eksportu poza rynek unijny, dzięki temu nasze wyroby będą mogły nawiązać równorzędną konkurencję z produktami z innych krajów. Zniesione zostaną również ograniczenia ilościowe dotyczące eksportu drobiu na rynek Wspólnoty. Integracja z Unią oznacza więc rozwiązanie dwóch główne problemów które hamują rozwój branży.

Obowiązujący do końca czerwca br. kontyngent na eksport drobiu na rynek unijny został wyczerpany w maju. Liczę, że najbliższy roczny kontyngent, który zacznie obowiązywać od 1 lipca będzie ostatnim i że od 1 maja 2004 roku Indykpol będzie miał nieograniczony dostęp do rynku unijnego. 

Do integracji z Unią przygotowywaliśmy się przez wiele lat. W tym czasie dostosowaliśmy zakład do unijnych standardów sanitarno-weterynaryjnych, poznaliśmy potrzeby i oczekiwania klientów. Na rynku unijnym jesteśmy obecni od ponad 10 lat, aktualnie lokujemy tam co piąty kilogram naszej produkcji. 

Zamierzam brać udział w referendum i będę oczywiście głosował za przystąpienie Polski do Unii Europejskiej. Możemy zastanawiać się czy mogliśmy wywalczyć lepsze warunki, ale na pewno nie powinniśmy odrzucać szansy na przyspieszenie rozwoju kraju. Druga taka okazja może się tak szybko nie powtórzyć, są kraje które na taką propozycję czekają nawet kilkadziesiąt lat. Polskie drobiarstwo poza Unią, przy restrykcyjnym zamknięciu granic, jest skazane na wieloletni kryzys i stopniowy upadek.

Eleonora Kapusta
Producent Rolny

Prowadzę gospodarstwo rolne o pow. 130 ha, o profilu produkcji warzywa i zboża. Od pięciu lat swoje warzywa, głównie por eksportuje do krajów Unii (Holandia i Niemcy).

Jestem za przystąpieniem do Unii. Jak widać na przykładzie mojego gospodarstwa nie boję się konkurencji ze strony gospodarstw unijnych . Nasze produkty nie odbiegają jakościowo od tych wyprodukowanych w Unii, a na pewno są o wiele smaczniejsze i zdrowsze (mniej pestycydów, nawozów, mniejsze zanieczyszczenie środowiska, specyficzny klimat). Musimy tylko zadbać o większą reklamę naszych towarów. 

W naszym przypadku wejście do Unii to otwarcie granic, mniej problemów na granicy (kolejki na granicy, odprawy celne) , ustawowo uregulowany rynek warzyw i owoców , system interwencji na rynku świeżych owoców i warzyw, ochrona przed importem (ceny wejściowe, opłaty wyrównawcze, kontyngenty), dotacje do eksportu (po za kraje Unii), system pomocy dla tworzenia i funkcjonowania organizacji producentów warzyw i owoców.

Elżbieta Wojciechowska-Lipka
Broker Ubezpieczeniowy

Tak dla Unii Europejskiej jest zupełnie naturalnym wyborem i potrzebą pełnoprawnego uczestnictwa w kształtowaniu życia naszego kontynentu – Europy. Cieszę się, że żyję w takich ciekawych czasach obfitujących w wydarzenia historyczne niosące tyle pozytywnych zmian. TAK dla Unii Europejskiej otwiera nowe warunki życia sprzyjające człowiekowi. Oczywiste jest, że nikt za nas Polaków tego nie zrobi, ale na pewno zdopinguje i pomoże.

TAK dla Unii Europejskiej zaowocuje dla nas wszystkich, a szczególnie dla młodzieży która już dzisiaj porozumiewa się ponad granicami dzięki mediom elektronicznym i jest otwarta na wszystko co stwarza perspektywy aktywnego i godnego życia. Dlatego mówię TAK dla Unii Europejskiej gdyż liczę na zmiany na lepsze nie tylko w gospodarce, ale także w życiu publicznym. Pójdę 7-ego czerwca głosować na TAK dla Polski w Unii Europejskiej ze świadomością uczestnictwa w wielkim historycznym wydarzeniu, rozpoczynającym nowy etap życia dla naszego kraju i wspólnoty całego kontynentu.

Władysław Frasyniuk
Przewodniczący UW

Unii Tak. Dlatego, że standardy Unii pomogą nam nie tylko w modernizacji państwa, ale pomogą nam również w tym aby przyzwoicie i godnie żyć. Ciężar odpowiedzialności spoczywa oczywiście na rządzących, ale procesy które wymusi UE na nas pomogą nam w modernizacji państwa. I tak z całą pewnością Polska stanie się atrakcyjniejszym rynkiem inwestycyjnym, obniżone zostaną koszty inwestycji zagranicznych, zwiększy się równocześnie bezpieczeństwo tych inwestycji. Oznacza to wzrost miejsc pracy, szansę dla małych i średnich przedsiębiorstw w otoczeniu tych wielkich inwestycji. UE otworzy nam duży rynek i przedsiębiorcy będą mogli szybciej i po niższych kosztach eksportować tam swoje towary. To jest ogromna szansa na rozwój naszych firm, dużych inwestycji w infrastrukturze. Jest to ważne bo wszyscy wiemy jak wyglądają nasze drogi, ale przez te drogi przemieszczają się politycy, przemieszcza się kapitał, półprodukty i kapitał  Moim zdaniem Polska jest biednym krajem i nigdy nie zdobędzie środków na  niezbędne inwestycje drogowe, zresztą nie tylko na inwestycje drogowe, ale także na oczyszczalnie ścieków, kanalizację, to wszystko co teraz w inwestycjach strukturalnych się mieści. Przemieszczanie się ludzi, możliwość znalezienia atrakcyjnej pracy poza granicami kraju i możliwość studiowania na dowolnej uczelni co zwiększa nasze szanse na rozwój także intelektualny. Unia to nasza jedyna alternatywa.

Dariusz Panasiuk
Rzecznik Prasowy ARiMR

TAK - dla rozwoju polskiej gospodarki, w tym szczególnie rolnictwa. Nie wyobrażam sobie, abyśmy nie wykorzystali szansy, jaką daje nam członkostwo w grupie rozwiniętych państw Europy. Mówiąc o korzyściach dla polskiego sektora rolno - żywnościowego, wynikających z integracji z Unią Europejską, najczęściej wskazuje się na dopłaty bezpośrednie i stabilizację cen produktów rolnych. Zmiany we Wspólnej Polityce Rolnej po przyjęciu dokumentu AGENDA 2000 oznaczają większą rolę dopłat w przychodach rolników. Polscy rolnicy skorzystają także z różnych form wsparcia finansowego i pomocy. Będą otrzymywać znaczne środki finansowe między innymi na wcześniejsze emerytury, zalesianie gruntów.

Pieniądze z unijnego budżetu będzie można przeznaczyć na rozwój przetwórstwa artykułów rolnych, pomoc dla młodych rolników, scalanie gruntów, gospodarowanie zasobami wodnymi, doradztwo rolnicze. Już dzięki tym funduszom współfinansujemy rozwój infrastruktury wiejskiej. Dzięki środkom zarówno z budżetu krajowego, jak i dotychczasowemu wsparciu z Brukseli, dostosowaliśmy nasz sektor rolny do wymogów Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej.

Anna Dydoń
Fundacja Rozwoju Rolnictwa, Wsi i Obszarów Wiejskich

Opowiadam się zdecydowanie za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Uważam, że akcesja Polski do Unii Europejskiej jest szansą dla naszego społeczeństwa. Efektywne wykorzystanie wszystkich możliwości jakie niesie za sobą członkostwo w tych strukturach, w tym przede wszystkich pomocy w ramach funduszy strukturalnych, spowoduje rozwój gospodarczy, społeczny oraz kulturalny całego naszego kraju.

Andrzej Roztworowski
Prezes Zarządu firmy POLAN Sp. z o.o.

Jestem za przystąpieniem POLSKI do Unii Europejskiej. Przystąpienie do Unii Europejskiej zagwarantuje nam dostęp do większego rynku zbytu w branży ogrodniczej niż dotychczas, możliwość nawiązywania współpracy w zakresie hodowli nowych odmian roślin ogrodniczych, możliwość reprezentowania firm zachodnich na wschodzie Europy wynikająca z dobrych kontaktów ze wschodem.


POWIĄZANE

Trwają obchody Jubileuszu 25-lecia działalności odrodzonych Izb Rolniczych w Pol...

Przed pandemią Chiny były dla polskich producentów żywności niełatwym, ale jedny...

– Możemy robić coś naprawdę wartościowego i pięknego – powiedział minister rolni...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę