Agrolok_280518

Korzyści z rzepaku za półtora roku

14 stycznia 2003

Zapowiadana i oczekiwana decyzja o rozpoczęciu produkcji biopaliw przyczyniła się do nieznacznego tylko zwiększenia powierzchni upraw rzepaku. Oczywiście trudno było liczyć na to, że już w tym roku przemysł zakontraktuje duże ilości tej uprawy. W naszym kraju nie ma jeszcze ani jednej fabryki biopaliwa, chociaż plany zakładają budowę takiej również na Opolszczyźnie w Kędzierzynie-Koźlu lub Brzegu. Najbliżej uruchomienia takiego zakładu w Trzebini jest PKN Orlen

Na Opolszczyźnie w zeszłym roku wyprodukowano 51 tysięcy ton rzepaku. W Polsce – około 1 mln ton i od kilku lat ilości te ulegają tylko nieznacznym wahaniom. – W tych regionach, gdzie jest kultura upraw rzepaku, ich areał zwiększył się od 5 do 10% – mówi Mariusz Olejnik, prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku. – Dotyczy to głównie województw opolskiego i śląskiego. Jednak aura nie sprzyja, są tęgie mrozy i dopiero na wiosnę okaże się, jakie straty poniosą plantatorzy – dodaje.

Według Olejnika powinno dojść do zwiększenia produkcji rzepaku w Polsce, bo zwiększa się zapotrzebowanie na ten surowiec za świecie. Tymczasem światowe zapasy skurczyły się do 1,5 miliona ton i cena światowa jest wyższa od tej, którą rolnicy dostają w kraju. Co do produkcji biopaliw w Polsce, nie ma prostego przełożenia – rusza produkcja biopaliw, więc od razu zwiększa się produkcja rzepaku. Będzie to zależało głównie od opłacalności. Jeśli wejdzie ustawa o biopaliwach, to będzie w niej określona minimalna cena skupu rzepaku, wyższa od tej, którą proponują polskie olejarnie. 

W tym roku znowu będzie obowiązywać dopłata do eksportu. Zgodnie z umowami międzynarodowymi w puli jest 12,5 mln USD do 341,5 tys. ton rzepaku. Tak więc znowu może się okazać, że bardziej  korzystny będzie eksport od sprzedaży w kraju. Ale nie wszyscy plantatorzy będą mogli skorzystać z tej możliwości. 

Leszek Giżycki, prezes Zrzeszenia Producentów Rolnych w Gminie Lubrza mówi, że koniunktura będzie, ale w przyszłości. Na razie nie jest to produkcja opłacalna, zazwyczaj zwracają się jedynie koszty. Aby zarobić, trzeba mieć plony w wysokości minimum 4 tony z ha, a to bardzo trudno osiągnąć na opolskich glebach i przy panujących tu warunkach atmosferycznych.


POWIĄZANE

Kierownictwo resortu rolnictwa przyjęto we wtorek zaktualizowany Ramowy Plan Dzi...

Rolnictwo ekologiczne w Polsce zamiast spodziewanego dynamicznego rozwoju, od ki...

Przedstawiciele państw unijnych przyjęli we wtorek ostatecznie przepisy dotycząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę