Jest budżet UE na 2006 r.

2 grudnia 2005
Po wielu dniach intensywnych negocjacji trzy instytucje europejskie: Parlament Europejski, Rada UE i Komisja Europejska porozumiały się w środę w sprawie budżetu UE na rok 2006. Osiągnięte porozumienie wymaga jeszcze potwierdzenia głosowaniem w Parlamencie Europejskim.

Negocjacje zakończyły się sukcesem Parlamentu –  ocenił Janusz Lewandowski, który jako szef komisji budżetowej PE w imieniu tej instytucji prowadził rozmowy z przewodniczącymi w tym półroczu Unii Brytyjczykami. Parlamentowi udało się uzyskać wzrost wydatków UE o prawie miliard euro m.in. na pomoc dla ofiar tsunami oraz na sześć różnych programów (w tym Sokrates) w stosunku do stanowiska rządów państw członkowskich.

Ostatecznie wydatki UE wyniosą w 2006 roku 1,01 dochodu narodowego brutto, czyli ponad 112 mld euro. Negocjacje nad budżetem UE na rok 2006 były wyjątkowo ważne, gdyż jest to ostatni rok w trwających obecnie planach budżetowych (tzw. Agenda Berlińska obejmująca okres od 2000 do 2006 roku). Budżety roczne muszą mieścić się w granicach wyznaczonych w tych planach. W przypadku braku porozumienia w sprawie kolejnych planów budżetowych na lata 2007-13, to budżet na rok 2006 będzie podstawą do przyjęcia prowizorium budżetowego w roku 2007. Osiągnięte w środę porozumienie wymaga jeszcze potwierdzenia głosowaniem w Parlamencie Europejskim, ale - jak zapewnia Lewandowski - będzie to już tylko formalnością.

Przypomnijmy iż : "Nowe kraje UE odbierają siedmioletnią unijną perspektywę finansową jako test pozwalający im stwierdzić, czy to, co im się kładzie na stole, różni się od tego, co - jak im dawano do zrozumienia.

Eurodeputowani przyjęli w czwartek rezolucję, w której przypominają, że jeśli porozumienie budżetowe, jakie w grudniu spróbują osiągnąć przywódcy państw UE w sprawie budżetu na lata 2007-2013, nie weźmie pod uwagę ich priorytetów, to mogą je odrzucić. Nie dojdzie do przyjęcia perspektywy finansowej bez osiągnięcia porozumienia między Parlamentem Europejskim i Radą – przypominają eurodeputowani.

Perspektywą finansową nazywa się w żargonie unijnym negocjowany obecnie wieloletni plan budżetowy UE na lata 2007-2013. Przyjęcie rezolucji zbiega się z informacjami, że kierująca w tym półroczu pracami Unii Wielka Brytania chce zmniejszyć łączną pulę wydatków UE w latach 2007-2013 do 846 mld euro. Oszczędności te Londyn chce osiągnąć głównie przez zredukowanie o 10 proc. pomocy regionalnej przeznaczonej dla 10 nowych państw członkowskich.

W czerwcu PE przyjął stanowisko w którym zaapelował, by wydatki UE w latach 2007-2013 wyniosły 974 mld euro. Podkreślił wówczas, że jednym z priorytetów UE powinna być polityka spójności, czyli wspieranie rozwoju najbiedniejszych regionów.

Zdaniem wiceszefa PE, Jacka Saryusz-Wolskiego (PO) rezolucję eurodeputowanych można tłumaczyć jaką groźbę zablokowania porozumienia budżetowego. W Parlamencie nastroje są rewolucyjne. PE nie będzie biernie przyglądał się temu, jak następuje demontaż polityk unijnych i priorytetów politycznych –  tłumaczył polskim dziennikarzom Saryusz-Wolski, nawiązując do informacji o brytyjskich cięciach.

Także autor rezolucji, niemiecki poseł Reimer Boege (CDU) powiedział PAP, że istnieje możliwość odrzucenia porozumienia budżetowego przez Parlament, "jeśli Londyn nie wprowadzi zmian" w

stosunku do dochodzących od dyplomatów informacji o cięciach brytyjskich.


POWIĄZANE

Od 10 lutego Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie przyjmował...

Około 92,6 tys. ton żywności o wartości ponad 265 mln zł trafi w tym roku do org...

Sytuacja na unijnym rynku rolnym nadal jest krytyczna. Potrzeba środków łagodząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę