Komu pomoc UE?

9 marca 2004

Rozdrobnienie produkcji i brak promocji naszych produktów to główne bolączki polskiego przemysłu rolno-spożywczego. Bez silnych organizacji producenckich nie mamy szans na skorzystanie ze środków pomocowych Unii Europejskiej, a co za tym idzie nawiązanie skutecznej konkurencji z producentami zachodnimi.

System dopłat i licencji funkcjonujący w zjednoczonej Europie wiąże się z koniecznością poniesienia znacznych nakładów finansowych i organizacyjnych. Stanowi to wyzwanie zarówno dla instytucji rządowych, odpowiedzialnych za przygotowanie Polski do akcesji jak i firm, które będą musiały spełnić wiele zadań, aby móc się zmierzyć z Unijną konkurencją.

Znaczącą przeszkodą w realizacji tych zadań jest duże rozdrobnienie polskiego przemysłu rolno-spożywczego. Wiąże się to z brakiem reprezentacji tej grupy producentów w walce lobbingowej.

Jest to bardzo istotne gdyż do tej pory wiele polskich, akceptowanych przez klientów z Unii, produktów było sprzedawane pod markami koncernów zachodnich.

Kluczem jest zbudowanie odpowiedniego aparatu, organizacji, zajmującej się promocją owych produktów, a także bardziej aktywne uczestniczenie Polski w różnych gremiach międzynarodowych" - mówi prof. dr hab. Andrzej Babuchowski z AriMR.

Pomogą tu na pewno instrumenty Ministerstwa Gospodarki, które zapewniają zwrot znacznej części kosztów za uczestnictwo w międzynarodowych targach czy misjach gospodarczych każdej organizacji producenckiej, a nawet pojedynczej firmie.


POWIĄZANE

Od 10 lutego Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie przyjmował...

Około 92,6 tys. ton żywności o wartości ponad 265 mln zł trafi w tym roku do org...

Sytuacja na unijnym rynku rolnym nadal jest krytyczna. Potrzeba środków łagodząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę