aaaaaaaaaaaJOHN_DEERE1

KRUS. Fundusz skŁadkowy Kredyt na dziurę w finansach

29 grudnia 2004

Jeśli zabraknie pieniędzy na wypłatę świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego, chorobowego lub macierzyńskiego, to fundusz składkowy będzie mógł zaciągać kredyt bankowy. Za koszty jego obsługi zapłacą jednak sami rolnicy.

Zgodnie z ustawą z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. z 1998 r. nr 7, poz. 25), fundusz składkowy jest przeznaczony na wypłatę świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego, chorobowego i macierzyńskiego, kosztów funkcjonowania Rady Rolników i zarządzania funduszem oraz wykonywania jego zobowiązań jako osoby prawnej. Z funduszu tego są finansowane również niedobory funduszu administracyjnego. Fundusz prewencji i rehabilitacji także jest tworzony z odpisu od funduszu składkowego w wysokości do 5 proc. jego planowanych wydatków. Dodatkowo otrzymuje dotację z budżetu państwa. W przypadku powstania niedoboru w tym funduszu, różnica jest pokrywana z funduszu składkowego.

Środki na nim gromadzone pochodzą ze składek samych rolników wpłacanych na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie oraz z innych źródeł określonych w statucie funduszu składkowego. Problem polega na tym, że w przypadku braku pieniędzy na wypłaty może być zaciągnięty kredyt bankowy w wysokości niezbędnej do pokrycia braków. Spłatę kredytu uwzględnia się przy ustalaniu wysokości składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie w okresie jego spłaty. W praktyce oznacza to, że jeśli będą zwiększone wydatki, rolnicy będą więcej płacić. Jak się nieoficjalnie dowiedziała „GP”, w przyszłorocznym budżecie nie zaplanowano już dotacji do funduszy zasilanych ze składek płaconych przez rolników ubezpieczonych w KRUS.

Od 1 stycznia 2005 r. dodatkowo ryzyko niedoboru się zwiększy, gdyż z 4,5 do 9 proc. zostanie zwiększony odpis z funduszu składkowego na fundusz administracyjny, z którego jest finansowana działalność samej kasy. Jeśli dojdą jeszcze do tego nowe wydatki, jakimi zostanie obciążony fundusz składkowy, to sytuacja wygląda groźnie. Zgodnie bowiem z art. 21b wspomnianej ustawy, rolnicy spełniający warunki do uzyskania renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy mogą występować o rentę szkoleniową, która przysługuje przez okres 6 miesięcy.

Jednak na wniosek starosty świadczenie może to być wypłacane nawet przez 36 miesięcy. Koszty tego przekwalifikowania zawodowego są finansowane ze środków funduszu prewencji i rehabilitacji. Jeśli więc decyzję będzie podejmował starosta, nie ponosząc z tego tytułu żadnych wydatków, to KRUS i sami rolnicy muszą się liczyć ze zwiększonymi wydatkami funduszu.

Jednocześnie wydłużenie okresu pobierania zasiłku chorobowego do 360 dni spowoduje, że większość rolników będzie na zasiłkach chorobowych finansowanych z funduszu składkowego, a nie zaś na rentach okresowych z tytułu niezdolności do pracy dotowanych przez budżet. Co więcej, w przyszłości rezerwy funduszu składkowego mogą szybciej topnieć niż będą rosnąć przychody. Taki scenariusz jest możliwy dlatego, że zmalały dochody funduszu z lokat bankowych spowodowane spadkiem ich oprocentowania. Bożena Wiktorowska.


POWIĄZANE

Od 10 lutego Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie przyjmował...

Około 92,6 tys. ton żywności o wartości ponad 265 mln zł trafi w tym roku do org...

Sytuacja na unijnym rynku rolnym nadal jest krytyczna. Potrzeba środków łagodząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę