Rolnictwo może zmniejszyć emisję CO2

27 maja 2009

Według analiz IPCC rolnictwo ma większe możliwości ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery niż cała energetyka i przemysł. Jedynymi sektorami w których istnieje większa niż w produkcji rolnej możliwość ograniczenia emisji CO2 są gospodarka komunalna i mieszkaniowa.

Potencjał ograniczenia gazów szklarniowych (cieplarnianych) z rolnictwa szacowany przez IPCC (Intergovernmental Panel on Climate Change - Międzyrządowy Zespół do spraw Zmian Klimatu, w skrócie IPCC – organizacja założona w 1988 przez dwie organizacje Narodów Zjednoczonych - Światową Organizację Meteorologiczną (WMO) oraz Program Środowiskowy Organizacji Narodów Zjednoczonych (UNEP) w celu oceny ryzyka związanego z wpływem człowieka na zmianę klimatu) na całym świecie wynosi 1,5-4,3 miliarda ton CO2 rocznie. Co to oznacza? Że rolnicy mogą w znaczący sposób przyczynić się do ochrony klimatu i zmniejszyć efekt cieplarniany poprzez zmianę kierunków i technologii prowadzonej działalności. Na Ziemi termin "efekt cieplarniany" odnosi się zarówno do podwyższenia temperatury, związanego z czynnikami naturalnymi, jak i do zmiany tego efektu, wywołanego emisją gazów cieplarnianych wskutek działalności człowieka. W potocznym rozumieniu efekt naturalny jest często pomijany, zwracana jest natomiast uwaga na wzrost temperatury Ziemi w ciągu ostatniego stulecia, zwany globalnym ociepleniem.

W Polsce nie wykonano dotąd badań, by określić możliwości zmniejszenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery, ale wiadomo co i jak może przyczynić do ochrony klimatu. Wystarczy miedzy innymi dodać rośliny strączkowe do płodozmianu, wprowadzić rośliny okrywowe do płodozmianu, nawóz zielony- międzyplony , zagospodarować resztki pożniwne (używanie np. słomy jako ściółki w oborze), odłogowanie, czy uprawa bezorkowa. Metodami sprzyjającymi ochronie klimatu są także zamiany gruntów ornych na łąki i pastwiska, ekstensyfikacja produkcji, optymalne stosowanie nawozów mineralnych, budowanie zbiorników na gnojowice i płyt obornikowych do składowania obornika oraz zakładanie instalacji do odzyskiwania metanu z obór i z gnojowicy.

Co utrudnia wdrażanie nowych technologii i stosowania nowych metod i technologii upraw? Brak finansowania. Wiele wskazuje na to, że rolnicy skłonni byliby do zamiany praco- i energochłonnych technologii upraw na produkcję ekstensywną (pastwiska, łąki) gdyby spełnione były dwa warunki: dodatkowe płatności kompensujące utracony dochód z dopłat produkcyjnych oraz gdyby procedury i wdrożenie nowych metod nie były zbyt skomplikowane. Główna bariera w optymalizowaniu stosowania nawozów mineralnych są koszty specjalistycznego planowania nawożenia, brak tradycji badania zapotrzebowania gleby na nawozy i ogólnie rzecz biorąc brak wiedzy. Mało jest też prawdopodobne, by ten rząd i ten minister byli w stanie podjąć się trudu lepszego niż dotąd propagowania rozwoju systemów i technologii rolniczych sprzyjających ochronie klimatu oraz walki o specjalne, dodatkowe unijne dopłaty na ten zbożny cel.



POWIĄZANE

Kierownictwo resortu rolnictwa przyjęto we wtorek zaktualizowany Ramowy Plan Dzi...

Rolnictwo ekologiczne w Polsce zamiast spodziewanego dynamicznego rozwoju, od ki...

Przedstawiciele państw unijnych przyjęli we wtorek ostatecznie przepisy dotycząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę