Bon na fikcyjny ciągnik

9 grudnia 2003

Około 60 rolników z gminy Ciechanowiec w woj. podlaskim poświadczyło nieprawdę we wnioskach o bony paliwowe - ustaliły policja i prokuratura w Wysokiem Mazowieckiem. Podejrzanym grożą kary pozbawienia wolności w zawieszeniu i grzywny.

Bony paliwowe o wartości 44 zł na 1 ha gruntu przysługują co pół roku właścicielom gospodarstw, którzy jednocześnie posiadają ciągniki rolnicze. Bony wydają zainteresowanym Banki Spółdzielcze na podstawie zaświadczeń z gmin. Rolnicy mogą nimi płacić za olej napędowy na stacjach paliw. Stacje potrącają sobie ich wartość przy rozliczaniu podatku VAT.

Nie sprawdzali wniosków
Do policji wpłynęły sygnały z terenu gminy Ciechanowiec, że niektórzy rolnicy poświadczają nieprawdę we wnioskach o bony – mówi Stanisław Leszczyński, z-ca komendanta powiatowego policji w Wysokiem Mazowieckiem. – Po sprawdzeniu kilku przypadków stwierdziliśmy, że tak jest istotnie. W efekcie sprawdzona została cała dokumentacja, dotycząca wniosków o bony, poczynając od roku 2001. Ujawniliśmy dotychczas około 60 takich przypadków. Osobom tym prokurator postawił zarzut oszustwa w związku z użyciem dokumentów poświadczających nieprawdę. 

Przyznają, że zawinili 
Rolnik we wniosku informował, że jest właścicielem gospodarstwa oraz że posiada ciągnik - mówi Mariola Kołakowska, prokurator Prokuratury Rejonowej w Wysokiem Mazowieckiem, która nadzoruje policyjne śledztwo. – Przepisy nie mówią, że pracownik urzędu musi sprawdzić zgodność z prawdą oświadczenia. Niektórzy to wykorzystali pisząc, że mają ciągniki, podczas gry w rzeczywistości ich nie mieli. 

Według M. Kołakowskiej, większość podejrzanych przyznała się do winy. Tłumaczyli, że np. dowiedzieli się od sąsiada, że "można pisać, bo nie sprawdzają”. Niektóre osoby w ciągu dwóch lat kilkakrotnie wyłudzały bony.
Podejrzani zdają sobie sprawę ze swojej winy i zapewniają, że drugi raz tego nie zrobią - podkreśla M. Kołakowska. – Dlatego proponuję im dobrowolne poddanie się karze. Już 20 osób wyraziło na to zgodę. 

Kodeks karny za oszustwo przewiduje karę pozbawienia wolności od pół roku do 8 lat. Pani prokurator zamierza domagać się dla każdego podejrzanego niewielkiego wyroku w zawieszeniu i niewielkiej grzywny. Podkreśla, że każdy podejrzany będzie traktowany indywidualnie. Wszyscy muszą zwrócić Skarbowi Państwa równowartość wyłudzonych bonów. 

Sprawdzają w innych gminach 
W innych urzędach gmin wywołuje zdziwienie fakt, iż w Ciechanowcu nie sprawdzano informacji o ciągnikach, zawartych w oświadczeniach rolników.

Od każdego rolnika żądamy dowodu rejestracyjnego. Jeśli go nie posiada, bo np. ciągnik nie nadaje się do rejestracji, ale może być używany do prac rolniczych w gospodarstwie, prosimy o umowę kupna-sprzedaży, zarejestrowaną w Urzędzie Skarbowym – mówi pracownica Urzędu Gminy w Łomży. Przypadki, gdy rolnik nie posiada dowodu rejestracyjnego, są odosobnione – dodaje urzędniczka. 

Pracownicy urzędów mówią też, że gdy przepisy o bonach weszły w życie, pojawiły się pytania od rolników, którzy nie posiadają ciągników, czy należy im się ta dotacja na ciągniki, wynajmowane do pracy w gospodarstwach od sąsiadów. Sprawa ta została dokładnie wyjaśniona - bony należą się tylko właścicielom ciągników, posiadających gospodarstwa. Było na ten temat szereg szkoleń – dodaje pracownica UG w Łomży.


POWIĄZANE

Dla ułatwienia osobom zainteresowanym pogłębieniem wiedzy w zakresie rzetelności...

W 2022 r. wykryto 260 publikacji medialnych, powielających fałszywe informacje d...

Doprecyzowując przepisy, nie dokręcajmy regulacyjnej śruby! Od dawna wiadomo, że...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę