Czas, żeby kłaść nacisk na rzeczy pozytywne

12 września 2002

Już we wtorek Komisja opublikowała komunikat, w którym podkreśliła, że komisarz UE ds. rolnictwa Fischler jedzie do Polski z przesłaniem, iż nadszedł "czas, żeby kłaść nacisk na rzeczy pozytywne". Z komunikatu wyraźnie wynikało, że priorytetem austriackiego komisarza jest przekonanie polskiego rządu, opinii publicznej i środowisk wiejskich, że "dla polskiego sektora wiejskiego bycie w UE jest o wiele lepsze i zapewnia znacznie bardziej stabilną i bezpieczną przyszłość, niż pozostanie poza Unią". Wizyta rozpoczęła się dzisiaj.

Urzędnicy organu wykonawczego UE wyrażali ostatnio zaniepokojenie doniesieniami o zmianach kadrowych w ARMiR i obsadzaniu stanowisk przez osoby związane z PSL i SLD. Napisali w tej sprawie list do rządu. Polska odpowiedź nie w pełni ich zadowoliła, ale nieco złagodzili ton wypowiedzi na ten temat. Jednak w  przeddzień wizyty komisarza UE ds. rolnictwa w Polsce jego otoczenie zapewniało w środę, że nie chce on ingerować w obsadę kadrową agencji zarządzającej pomocą unijną, lecz troszczy się o jej efektywność, leżącą także w interesie Polski.

Z wypowiedzi otoczenia komisarza ds. poszerzenia Guentera Verheugena można wywnioskować, że nie poparł on ostrzejszego tonu zastosowanego początkowo wobec Polski przez podlegającą Fischlerowi Dyrekcję Generalną ds. Rolnictwa w Komisji Europejskiej z jej szefem Jose Manuelem Silvą Rodriguezem na czele.

Organizacja SAPARD-u w Polsce w możliwie najbardziej efektywny sposób leży w polskim interesie i polski rząd powinien być tym zainteresowany. Nie ingerujemy w w polskie sprawy. To polskie władze są odpowiedzialne za nominacje odpowiednich ludzi - powiedział w środę jeden z urzędników. Zastrzegł, że oczywiście i dla Unii i dla Polski byłoby dobrze, gdyby ludzie byli mianowani w "przejrzysty sposób" i gdyby mogli wylegitymować się odpowiednimi kwalifikacjami. – Ale my nie akredytujemy ludzi, tylko instytucję - dodał, przyznając, że Komisja nie ma jasnych podstaw, żeby wstrzymać wypłaty w ramach SAPARD tylko z powodu zmian kadrowych w akredytowanej agencji, upoważnionej już do zarządzania programem.

W unijnym zarządzeniu w sprawie SAPARD i w dotyczącej go umowie między Polską a Komisją jest wprawdzie ogólnie mowa o kwalifikacjach pracowników agencji, dopuszczonych do zarządzania programem, oraz o kryteriach, które muszą spełniać finansowane projekty. Ale te zapisy mogą być przedmiotem różnych interpretacji - przyznał jeden z eurokratów. – Dlatego musimy poczekać na wyjaśnienia polskich władz, żeby nie dokonywać pochopnych ocen na podstawie nie w pełni udokumentowanych doniesień.

Mamy nadzieję, że dwudniowa wizyta komisarza Franza Fischlera w Warszawie i Krakowie wyjaśni wszystkie wątpliwości.


POWIĄZANE

Od 10 lutego Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie przyjmował...

Około 92,6 tys. ton żywności o wartości ponad 265 mln zł trafi w tym roku do org...

Sytuacja na unijnym rynku rolnym nadal jest krytyczna. Potrzeba środków łagodząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę