Wygrają mocni

15 lipca 2004

Unia Europejska przeznaczy miliardy euro na inwestycje w Polsce. Czy stwarza to perspektywę pracy dla Polaków i zysków dla polskich firm?

Większość przetargów na wykonanie inwestycji współfinansowanych przez Unię Europejską wygrywają polskie firmy. Teoretycznie, bo w praktyce są np. filiami zagranicznych potentatów.

Do podziału są miliardy euro, bo takiego rzędu pieniędzmi Unia Europejska chce wesprzeć inwestycje w naszym kraju. Setki kilometrów dróg, wodociągów i systemów kanalizacyjnych i wiele innych miliardowych budowli, to zadania, które w najbliższych latach realizowane będą w Polsce. Dotychczas nasz kraj korzystał z funduszy przedakcesyjnych, takich jak ISPA, SAPARD czy Phare. Wedle wyliczeń przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Warszawie, 70 procent przetargów na te inwestycje wygrały polskie firmy.

Wyliczenia Komisji Europejskiej wyglądają optymistycznie, szczególnie, jeśli zważymy, że generalny wykonawca bierze nawet do 20 procent wartości całej inwestycji. A w praktyce... - Różnie to wygląda z wygrywaniem przetargów przez polskie firmy. Często są to po prostu oddziały lub delegatury zagranicznych firm w naszym kraju - mówi Zdzisław Glonek, wicedyrektor bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Polski, ale francuski

Nie trzeba daleko szukać - zwycięzcą przetargu na Centrum Transferu Technologii w Toruniu jest firma "Warbud" ze stolicy. - Jest zarejestrowana w Polsce, ale poza polskim kapitałem posiada także francuski - mówi Ewa Rybińska, prezes Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. - Przy rozstrzyganiu przetargu nie może to być jednak brane pod uwagę. Sześciu przedsiębiorców spełniło wyznaczone kryteria, a ostatecznie zadecydowała cena.

Wiele przetargów wygrywają jednak zagraniczne firmy. - Odcinek z Lubicza do Dobrzejewic wykonują Niemcy, Portugalczycy i Szwedzi, którzy kooperują z Gdańskim Przedsiębiorstwem Robót Drogowych - wymienia Zdzisław Glonek. - Ale mamy pod Bydgoszczą, w Brzozie Bydgoskiej, Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów "Kobylarnia", które staje do przetargów, wygrywa je i świetnie wywiązuje się z zadań.

Trzeba współpracować

To nie jest wcale takie łatwe. Przetarg na obwodnicę Szubina wygraliśmy, ale dzięki współpracy z zachodnią firmą - wyjaśnia Stanisław Lewandowski, prezes "Kobylarni". - Niestety polskim firmom bardzo trudno samemu wygrywać. Przede wszystkim mamy problemy ze spełnieniem podstawowych warunków, a więc trudno nam uzyskać gwarancje bankowe, mamy zbyt małe majątki, a uzyskanie kredytu, szczególnie w branży budowlanej określanej mianem "wysokiego ryzyka" jest często niemożliwe - uważa Lewandowski. Dlatego mechanizm jest taki: - Przetarg wygrywa duża, majętna firma, wyspecjalizowana często nie w robotach, ale w wygrywaniu przetargu. Zleca ona wykonanie zadania spółce-córce, a ta dopiero wyszukuje podwykonawców.

Podobny mechanizm zadziałał przy przetargu na kanalizację Związku Gmin Zlewni jeziora Gopło. Tu jednak przetarg wygrał polski "Budimex" Olsztyn. - Złożyli najtańszą ofertę - zaznacza Sławomir Bykowski, przewodniczący Związku Gmin Zlewni jeziora Gopło. - Ale dopiero potem okazało się, że to nie oni będą realizować prace, bo nie maja nawet większych doświadczeń w tej dziedzinie. Wynajęli podwykonawców, m.in. firmę "Żak" z Kruszwicy, którą już znamy i mamy do niej zaufanie.

Małe w konsorcjach

Gdyby przetarg wygrała firma "Żak", to koszty inwestycji byłyby mniejsze, a dodatkowo pieniądze zostałyby w regionie. - Niestety procedura zamówień publicznych, ta NOWA, podobnie, jak obowiązująca wcześniej - unijna, preferuje do dużych projektów bogatych inwestorów. Firma "Żak" nie byłaby w stanie sprostać tym wymaganiom - uważa Bykowski. - My natomiast nie mogliśmy podzielić inwestycji na kilka mniejszych, bo dopiero w ramach związku gmin i wspólnej polityki ochrony środowiska projekt miał szansę na dofinansowanie.

Mniejsze firmy mają szansę łącząc się w konsorcja. Przetarg na fragment drogi krajowej nr 62, Aleję Królowej Jadwigi we Włocławku, wygrało polsko-hiszpańskie konsorcjum, w którego skład wchodzi warszawski "Mostostal". - Zadecydowała cena, a startowały m.in. firmy z Niemiec, Austrii i Portugalii. konsorcjom łatwiej spełnić wysokie wymagania dotyczące ubezpieczenia czy kapitału obrotowego - mówi Jolanta Senkowska, naczelnik wydziału inwestycji we włocławskim Urzędzie Miasta. - Podwykonawcami są natomiast firmy z terenu.

Polskie czyli tańsze?

Przetarg na park przemysłowy w Solcu Kujawskim wygrała firma "Mitex" z Kielc. - Nie było żadnych preferencji krajowych, a zwycięzca przedstawił najciekawszą, czyli najtańszą ofertę spośród wszystkich uczestników przetargu, którzy spełnili warunki brzegowe - mówi Krystyna Mikulska z referatu budownictwa Urzędu Miasta i Gminy Solec Kujawski.

Ale nie zawsze polskie oferty przebijają zagranicznych inwestorów ceną. - Bywa, że proponują wyższe ceny niż ich zagraniczni konkurenci - mówi Zdzisław Glonek z GDDKiA. - Może myślą, że zagraniczni inwestorzy są bardzo drodzy i chcą jak najwięcej zarobić.

W blokach startowych

To na razie przedsmak tego co czeka nasz kraj w najbliższych latach. Lada dzień do polski wpłynie pierwsza transza pieniędzy na inwestycje z funduszów strukturalnych. - Nie będziemy mieli szans jeśli nie będzie polityki ochronnej dla naszych firm, jeśli nie będzie kredytów dla naszych firm na inwestycje, a pamiętajmy, że udziałowcami większości banków w naszym kraju są zagraniczni inwestorzy - mówi Stanisław Lewandowski, prezes "Kobylarni".

- Myślę, że poradzimy sobie - optymistycznie puentuje Ewa Rybińska z TARR. - Szybko się uczymy, zdobywamy nowe umiejętności. Myślę, że jeśli firmy będą się łączyły w konsorcja, to będą miały duże szanse, żeby wygrywać przetargi nie tylko w Polsce, ale i w całej Unii.

Nasi przedsiębiorcy i menadżerowie powinni szybko wyciągać wnioski i łączyć swoje wysiłki. Powinni temu sprzyjać gospodarze miast i gmin, nasze banki. Inaczej inwestycyjną śmietanę będą spijać inni.


POWIĄZANE

Od 10 lutego Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie przyjmował...

Około 92,6 tys. ton żywności o wartości ponad 265 mln zł trafi w tym roku do org...

Sytuacja na unijnym rynku rolnym nadal jest krytyczna. Potrzeba środków łagodząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę